Posts Tagged trojmiasto

wieloletnia współpraca

Po ponad czterech latach zakończyłam moją współpracę jako fotograf z Agencją MiniModels. W tym czasie spotkałam się i stworzyłam portfolio dla ponad 300 dzieci. Przy okazji sesji dziecka wykonywałam także zdjęcia rodzinne. Z ust wielu rodzin słyszałam, że to ich pierwsze grupowe zdjęcia rodzinne od dawna albo w ogóle kiedykolwiek. Dlaczego tak jest ? Tak nie musi być, fotografowie są właśnie od tego, pamiętajcie o tym. Współpraca z Agencją była dla mnie ciekawym doświadczeniem, które wiele mnie nauczyło. Po takiej decyzji, pozostaje mi tylko mieć nadzieję, że nie zostałam zapamiętana jako fotograf robiący wyłącznie portrety na białym tle 🙂

Alicja

Alicja pozująca niedawno w moim studio dla MiniModels była bardzo rozkoszna. Spędziła przed aparatem i w świetle lamp niewiele czasu, bo wybrana przez rodziców opcja sesji miała zawierać tylko 10 zdjęć, a mimo to zaprezentowała wiele swoich minek i uśmiechów. Było dobrze 🙂

Portret biznesowy

Zdjęcia portretowe typu biznesowego to jak dotąd ciekawe i wymagające zadanie. Pozujące osoby nie mają zwykle doświadczenia w pozowaniu, a jak wiedzą jaki chcą uzyskać efekt końcowy to już jest wielki sukces. Moim zadaniem jest spełnić ich oczekiwania i/lub zaproponować coś innego, jeśli moim zdaniem coś nie gra. Mam nadzieję, że Pan Mariusz jest zadowolony 🙂

Zdjęcia do dokumentów

Przez kilka miesięcy, od października do kwietnia w moim studio fotograficznym realizowałam nową funkcjonalność, mianowicie zdjęcia do dokumentów wykonywane na miejscu. To było ciekawe doświadczenie, bezpośredni kontakt z obcym klientem, duże tempo pracy i efekt końcowy w kilka minut. Usługa ta nie jest już aktywna, minęła bowiem wraz z zakończeniem wynajmu studia.

Oliwier

Oliwier to chłopiec o pięknej buzi i uśmiechu. W dniu sesji zdjęciowej dla MiniModels przegrał jednak z przeziębieniem i podejrzewam, że nie był całkowicie sobą. Mam nadzieję, że już czuje się lepiej. Życzę zdrowia !

Olaf

Olaf podczas zdjęć dla MiniModels był cierpliwy do czasu. Wszelkie przestawianie nie było mile widziane, podobnie jak zwiększająca się odległość od mamy. Krótka przerwa na otarcie łez i dokończyliśmy sesję. Zachowanie bardzo naturalne jak na takiego małego człowieka jak Olaf. Pozdrawiam całą rodzinę 🙂