Category noworodek

“przed i po” czyli pępek

Sesja noworodkowa w domu u dziecka zamiast w studio to zawsze sporo niewiadomych. Tym razem dzień sesji zdjęciowej maluszka uświetniło odpadnięcie fragmentu pępowiny i odsłonięcie pępka. A zatem “przed i po” w nieco innym wydaniu niż zwykle 🙂

Krystian – zdjęcia noworodkowe

Mały Krystian w dniu swojej sesji zdjęciowej nie był w najlepszym humorze. Nieźle się nagimnastykowałam i długo czekałam na udane zdjęcie, bo Krystian nie chciał spać i dużo płakał. Ostatecznie jednak misja została wykonana i zaakceptowana. Przykład ten potwierdza regułę, by sesje noworodkowe wykonywać nie później niż w pierwszych 10 dniach życia dziecka.

wieloletnia współpraca

Po ponad czterech latach zakończyłam moją współpracę jako fotograf z Agencją MiniModels. W tym czasie spotkałam się i stworzyłam portfolio dla ponad 300 dzieci. Przy okazji sesji dziecka wykonywałam także zdjęcia rodzinne. Z ust wielu rodzin słyszałam, że to ich pierwsze grupowe zdjęcia rodzinne od dawna albo w ogóle kiedykolwiek. Dlaczego tak jest ? Tak nie musi być, fotografowie są właśnie od tego, pamiętajcie o tym. Współpraca z Agencją była dla mnie ciekawym doświadczeniem, które wiele mnie nauczyło. Po takiej decyzji, pozostaje mi tylko mieć nadzieję, że nie zostałam zapamiętana jako fotograf robiący wyłącznie portrety na białym tle 🙂

Sesja noworodkowa – backstage

Wszystko gotowe w studio na wizytę 10 dniowego noworodka, który zaraz tu przybędzie. Rzadko rodzice przyjeżdżają z takim maluszkiem do studia, woląc robić sesję u siebie w domu. Dla rodziców jest tak dużo wygodniej, natomiast dla fotografującego mniej. Zdjęcia po za studiem zawsze wymagają planu “co ze sobą zabrać”. Zdjęcia z noworodkiem dodatkowo wymagają szczegółowego wywiadu i planu by wszystko (ale nie za dużo) wziąć. Trzeba dokładnie wiedzieć jakie będą oczekiwania rodziców, kolory, ubranka, wielkość dziecka, gdzie mieszkają i na którym piętrze (czy jest winda ?). Na miejscu nie zawsze też jest miejsce na rozłożenie przyniesionych statywów i lamp. Pufa zastępowana jest kanapą 🙂 Także cieszę się, gdy sesja noworodkowa jest w moim atelier.

Na zdjęciach widać pufę pokrytą materiałem, matą nieprzepuszczającą wilgoci, oraz wierzchnim materiałem, stanowiącym tło. Obok pufy stoi ogrzewacz powietrza oraz schodki służące jako stolik. Na nim trzymam to, co potrzebne mi będzie w zasięgu ręki: telefon z usypiającymi dźwiękami, czapeczki, opaski, ubrania, chusteczki, pieluchy i żel antybakteryjny do rąk. Efekty sesji pojawią się niedługo dzięki zgodzie rodziców na publikację zdjęć w moim portfolio 🙂