Category noworodek

Sesja noworodkowa Tomka

Choć mam ostatnio szczęście fotografować noworodki, mające nieco więcej niż 10 dni, to przebieg tych sesji jest spokojny. Może taka sesja i trwa dłużej, jednak efekt końcowy, dokumentujący tę chwilę jest niepowtarzalny i mam nadzieję cenny dla rodziców maluszka.

Sesja noworodkowa Darii

I kolejny nieco większy maluszek, niż początkowo planowaliśmy czyli mała Daria. Dużo płaczu, mało spania i prawie nowy rekord długości sesji noworodkowej ale ostatecznie sukces. Do kompletu były też zdjęcia rodzinne, ale tych nie wolno mi pokazać, także prezentuję Darię samą.

Sesja noworodkowa Qianyu

Sesja ta była przekładana kilka razy, a mała Qianyu miała już miesiąc gdy się spotkałyśmy. Z tego powodu sesja nie należała do typowych noworodkowych, gdy dziecko głównie śpi, a i kolory wskazane przez mamę dziecka nie są typowymi, jakie zwykle używam. Bardzo jestem jednak zadowolona z efektu końcowego.

Sesja noworodkowa

Sesja noworodkowa, gdy rodzice za późno zgłoszą się z maleństwem na zdjęcia, daje nieco inne rezultaty. Nadal jest to ważny czas warty uwiecznienia, bo dziecko w pierwszych tygodniach bardzo szybko się zmienia. Maluszek nie śpi już tyle co w pierwszych dniach, nie da się go też owinąć w ciasne materiały i ułożyć w klasyczne pozy noworodkowe. Nadal jednak moim zadaniem jest udokumentować obecną chwilę, bo tak niedawno widzieliśmy się na sesji ciążowej 🙂

sesja noworodkowa Marcelinki

Jedna z dłuższych sesji noworodkowych, jakie miałam szczęście realizować ale jestem z niej bardzo zadowolona. Powstało wiele ciekawych ujęć zarówno małej Marcelinki jak i dziecka z rodzicami. Pragnę gorąco podziękować rodzicom dziecka, za zaufanie oraz za to, że pozwolili mi pokazać efekty tej sesji urozmaicając moje portfolio. Dziękuję 🙂

“przed i po” czyli pępek

Sesja noworodkowa w domu u dziecka zamiast w studio to zawsze sporo niewiadomych. Tym razem dzień sesji zdjęciowej maluszka uświetniło odpadnięcie fragmentu pępowiny i odsłonięcie pępka. A zatem “przed i po” w nieco innym wydaniu niż zwykle 🙂