Archiwum styczeń 2017

Sajana

Fantastyczna współpraca na planie i pełne zrozumienie to w skrócie przebieg sesji zdjęciowej Sajany, której miałam przyjemność wykonać portfolio dla MiniModels. Więcej takich modeli, a życie fotografa będzie znacznie prostsze i przyjemniejsze.

Sesja rodzinna

Niedawno w moim studio pojawiła się przesympatyczna rodzina z dwójką dzieci na sesji rodzinnej. Obydwoje okazali się zawodnikami footballu amerykańskiego. A jeszcze ciekawiej było, gdy okazało się, że mamy wspólnych znajomych. Wielki szacunek za sport, pasję i rodzinę. A Ciebie, Krzysiu B. niniejszym mocno ściskam 🙂

Casey

A oto Casey i trzy ulubione przeze mnie ujęcia z sesji dla MiniModels, jaką miałam niedawno możliwość przeprowadzić w swoim atelier. Poziom wygimnastykowania Casey wzbudza szacunek i podziw za wytrwałość w treningach. Dziękuję za przyjemną współpracę podczas sesji. Pozdrawiam

Alex

Sesja zdjęciowa Alexa dla MiniModels nie należała do najłatwiejszych i najkrótszych pomimo, że była tylko w jednym zestawie ubranek. Uśmiechami częstował nas jak na lekarstwo, ciekawie rozglądając się po studio i zgromadzonych tam gadżetach do zdjęć. Pozostaje mi mieć nadzieję, że rodziców zadowoli efekt końcowy sesji.

Mikołaj

Mikołaj przed aparatem prezentował się bardzo dobrze, był śmiały i uśmiechnięty. Sesję przerywaliśmy tylko co jakiś czas z powodu łzawiącego oczka. Mam nadzieję, że powód łzawienia już minął. Przesyłam pozdrowienia całej rodzinie !

Sesja niemowlęca Natalii

Ktoś wpadł na wspaniały pomysł, by w prezencie z okazji Chrztu Św. dać Natalii zaproszenie na sesję zdjęciową. Ustaliliśmy z rodzicami kiedy i jaka i oto powstała sesja niemowlęco-rodzinna. Zaproszenie, czy jak kto woli voucher podarunkowy na sesję zdjęciową to bardzo dobry pomysł na prezent na każdą okazję i dla osoby w każdym wieku.

Sesja noworodkowa – backstage

Wszystko gotowe w studio na wizytę 10 dniowego noworodka, który zaraz tu przybędzie. Rzadko rodzice przyjeżdżają z takim maluszkiem do studia, woląc robić sesję u siebie w domu. Dla rodziców jest tak dużo wygodniej, natomiast dla fotografującego mniej. Zdjęcia po za studiem zawsze wymagają planu “co ze sobą zabrać”. Zdjęcia z noworodkiem dodatkowo wymagają szczegółowego wywiadu i planu by wszystko (ale nie za dużo) wziąć. Trzeba dokładnie wiedzieć jakie będą oczekiwania rodziców, kolory, ubranka, wielkość dziecka, gdzie mieszkają i na którym piętrze (czy jest winda ?). Na miejscu nie zawsze też jest miejsce na rozłożenie przyniesionych statywów i lamp. Pufa zastępowana jest kanapą 🙂 Także cieszę się, gdy sesja noworodkowa jest w moim atelier.

Na zdjęciach widać pufę pokrytą materiałem, matą nieprzepuszczającą wilgoci, oraz wierzchnim materiałem, stanowiącym tło. Obok pufy stoi ogrzewacz powietrza oraz schodki służące jako stolik. Na nim trzymam to, co potrzebne mi będzie w zasięgu ręki: telefon z usypiającymi dźwiękami, czapeczki, opaski, ubrania, chusteczki, pieluchy i żel antybakteryjny do rąk. Efekty sesji pojawią się niedługo dzięki zgodzie rodziców na publikację zdjęć w moim portfolio 🙂